Najlepiej poruszać się wynajętym samochodem lub pieszo ale nie każdy może więc pozostają autobusy. Po mieście Ponta Delgada krążą MiniBusy, bilety są bardzo tanie, niestety nie pamiętam dokładnej ceny ale poniżej 1 Eur. Wiele osób miejscowych oraz turystów korzysta z nich aby dostać się do górnej części miasta w konkretnym celu np.do supermarketu,takiej ich "galerii". Na Sao Miguel są bodajże trzy firmy autobusowe a linii w sumie kilkanaście. W Ponta Delgada wszystko zaczyna się na Avenida, głównej ulicy ciągnącej się wzdłuż portu. Na tej ulicy lub okolicznych uliczkach mieszczą się banki,poczta,informacja turystyczna, agencje turystyczne, baseny, sklepy ,bary, restauracje i w końcu przystanki autobusowe. Najlepiej zajść do informacji turystycznej gdzie można otrzymać rozkłady jazdy a miłe panie zaznaczą kolorowym "zakreślaczem" trasy i godz.odjazdów/przyjazdów do miejsc , które nas interesują. Nie tak łatwo samemu znaleźć odpowiedni przystanek gdyż na Avenida jest kilka przystanków - są to wiaty z miejscami do siedzenia ale jest na nich pełno reklam a nie ma nazw firm autobusowych ani rozkładów jazdy. Trzeba pytać miejscowych, oni chętnie wskażą właściwy przystanek nawet jeżeli nie znają j.ang. wystarczy pokazać im kartkę lub rozkład z nazwą miejscowości.Jedna miła pani wskazała mi przystanek.Okazało się ,ze jedziemy tym samym autobusem a siadła specjalnie koło mnie by towarzyszyć mi w podróży i opowiadzieć swoją historię.Wiekszośc jej rodziny bracia, siostry, syn, kuzyni wyjechali do pracy w Ameryce ale ona nie lubi Ameryki i amerykanów, mogłaby pojechać ale woli zostać tutaj, na wyspie. W czasie jazdy pokazywała mi najładniejsze i najciekawsze miejsca, kościółki,uprawy itp. Najciekawsze było to, że ona mówiła po portugalsku, którego ja nie znam, pokazywała na migi, rysowała na bilecie, pokazywała podniszczone zdjęci i obrazki ze świętymi patronami a tak wiele mi opowiedziała w ciągu 40 minut...
-- 08 Wrz 2015 19:39 --
No to zaczynamy. Skorzystałem z wielu wpisów na forum przy planowaniu podróży na Azory więc chciałbym podziękować i podzielić się tym co udało mi się utrwalić na zdjęciach.Będzie to moja pierwsza próba zamieszczania fotek wiec proszę o wyrozumiałość.
c.d.n.Przepraszam,że wczoraj podpiąłem się pod relację aleksikpl. Dzisiaj założyłem nowy wątek. Początek jest więc gościnnie u aleksikpl. Być może administrator przeniesie to do tej mojej relacji.
Horta na Faial znana jest na świecie przede wszystkim wśród żeglarzy dalekomorskich. Zawijają tu jachty w drodze z Europy do Ameryki i odwrotnie. W Horta jest marina i słynny klub Cafe Sport, założony przez oddanego przyjaciela żeglarzy Petera Zee. Jest tu wiele pamiątek wymalowanych na falochronach mariny.
c.d.n.c.d.
cd.Faial Mam nadzieję, że dzisiaj umieszczę fotki z Faial, jutro Pico i Sao Jorge a w niedzielę Sao Miguel. No to jedziemy. Nastąpił dzień 24 czerwca a więc św.Jana. Dowiedzielismy się, że najbliżej Horty to będzie fiesta w górach, w wiosce Largo Jaime de Melo. Około 10 km drogi, pojechaliśmy taxi za 10 Eur. Wszystko było fajnie, uroczy mały kościółek, trzech księży,msza z udziałem miejscowych, głównie hodowców krów, turystów było około 10 osób. Po mszy nie było procesji tylko od razu darmowy obiad(grill) a później koncerty. Było chłodno a nawet zimno, od czasu do czasu powiew wilgotnego wiatru, cos podobnego do morskiej bryzy. Różnica temperatur w Horta a Largo Jaime była bardzo wyraźna brrrr. Dobrze,że był alkohol na rozgrzewkę i ciepłe posiłki, płatne lecz chyba bez marży bo bardzo tanie. Oczywiście tak jak to bywa na ludowych festynach odbywały się też darmowe degustacje miejscowych specjałów, sery, kiełbaski itp.
Najciekawsze dla mnie były tereny gdzie nie tak dawno (1957r.) nastąpiła erupcja spod dna oceanu u wybrzeży wyspy Faial - Vulcao dos Capelinhos. Ogrom popiołu i różnych kruszców spadało w kierunku wyspy, tak dużo,że wyspa powiększyła się o kilka km2. Na zdjęciach zobaczycie w oddali latarnię morską. przed erupcją latarnia stała na skałce tuz nad brzegiem oceanu ...
Proszę,nie zwracajcie uwagi na jakość zdjęć lecz na osobliwość miejsc na nich pokazanych. Niektóre zdjęcia zostały wykonane telefonem kom. gdyż aparat fot. ze względu na otaczającą wilgoć odmawiał pracy.
c.d.n.
-- 11 Wrz 2015 20:30 --
c.d. Faial Trafiliśmy na ciekawe kąpieliska, w pewnym sensie naturalne ale nie do końca gdyż niektóre baseny zostały trochę zmodernizowane przez człowieka.
To były zdjęcia z wyspy Faial, wybrane pospiesznie z całego zbioru i zmniejszane. Polecam tą interesującą wyspę, znajdziecie tam wiele interesujących krajobrazowo miejsc, i skaliste wybrzeża i piękną zieleń, krowy pasące się na wiecznie zielonych łąkach i góry prawie cały czas we mgle, i miejscowych chętnych do rozmowy i jeszcze niewielu turystów na trekkingowych szlakach. A Horta jest idealna na bazę - jest tam lotnisko, port promowy a dla żeglarzy historyczna, słynna marina.
Jutro będzie o Pico i Sao Jorge.Obrigado
;)Krótka wyprawa promem z Faial na Pico. Jest wiele rejsów promowych z Horty do Maddalena na wyspie Pico. Rejs trwa ok 30 minut. Nie wchodziłem na szczyt Pico ale aleksikpl opisuje i poleca to w swojej relacji. Wiem,że są również nocne wejścia - światełka latarek wędrowców były widoczne nawet z Horty, przy dobrej pogodzie oczywiście. Najlepsze azorskie wino pochodzi z Pico,na niektórych zdjęciach widać jak dużo troski potrzebują winoroślą na tej wulkanicznej wyspie.
Obrigado
:) Jestem nowicjuszem w zakresie fotorelacji na forum więc potrzebuję więcej czasu na dobieranie, zmniejszanie i publikowanie zdjęć a w tygodniu ten czas jest bardzo ograniczony.W weekend zamieszczę lawinę zdjęć z Faial,Pico,Sao Jorge i Sao Miguel.
Piękne zdjęcia!
:) też chciałyśmy zobaczyć krater Caldeira + okolicę, ale mgła była tak duża, że skończyło się na niczym, tzn. coś widziałyśmy, ale wiemy co
:lol: I czekam na ciąg dalszy zdjęć
;)
Tak, teraz do Ponta Delgada latają już Ryanair i easyjet, przybyszów będzie coraz więcej. Nie wiem czy rozwijający się tam biznes turystyczny nie zakłóci spokoju jaki tam panuje, mam nadzieję,że natura się obroni. Azory są do pieszych wędrówek przede wszystkim, plażowicze mogliby poczuć się zawiedzeni, szukający luksusów również. Azory to nie kanary...
Fajne zdjęcia, niektóre ujęcia i miejsca są zupełnie nowe, niektóre dokładnie te same, ale summa summarum fajnie jest móc wrócić na Azory
;) dziękuję
8-)
wulkan napisał:teras czas na Furnas na wyspie Sao Miguel...(...)Kociołki z przekładańcem warzywno-mięsnym umieszcza się na 6-7 godzin w wulkanicznej,gorącej glebieten "przekładaniec" to cozido
Gratuluję udanego wyjazdu oraz pierwszej fotorelacji
;) Nie wiem, czy mam rację, ale Azory na wszystkich zdjęciach chyba wychodzą fajnie, są ładne i tyle
:) Osobiście jeszcze na Flores i Corvo chciałabym dojechać, chociaż powrót na pozostałe wyspy też z pewnością byłby wspaniały
8-)
Gratuluję wyprawy i super zdjęć
:) Będę w styczniu 2016. Mam pytanie- skąd można płynąć z wyspy Sau Miguel? chodzi mi o inne wyspy. Na którą warto- inną widokowo? Jak ceny utrzymania na wyspie- ceny benzyny, wina, żywności, ceny w knajpkach i co warto spróbować miejscowego?
Na Sao Miguel są bodajże trzy firmy autobusowe a linii w sumie kilkanaście. W Ponta Delgada wszystko zaczyna się na Avenida, głównej ulicy ciągnącej się wzdłuż portu. Na tej ulicy lub okolicznych uliczkach mieszczą się banki,poczta,informacja turystyczna, agencje turystyczne, baseny, sklepy ,bary, restauracje i w końcu przystanki autobusowe. Najlepiej zajść do informacji turystycznej gdzie można otrzymać rozkłady jazdy a miłe panie zaznaczą kolorowym "zakreślaczem" trasy i godz.odjazdów/przyjazdów do miejsc , które nas interesują. Nie tak łatwo samemu znaleźć odpowiedni przystanek gdyż na Avenida jest kilka przystanków - są to wiaty z miejscami do siedzenia ale jest na nich pełno reklam a nie ma nazw firm autobusowych ani rozkładów jazdy. Trzeba pytać miejscowych, oni chętnie wskażą właściwy przystanek nawet jeżeli nie znają j.ang. wystarczy pokazać im kartkę lub rozkład z nazwą miejscowości.Jedna miła pani wskazała mi przystanek.Okazało się ,ze jedziemy tym samym autobusem a siadła specjalnie koło mnie by towarzyszyć mi w podróży i opowiadzieć swoją historię.Wiekszośc jej rodziny bracia, siostry, syn, kuzyni wyjechali do pracy w Ameryce ale ona nie lubi Ameryki i amerykanów, mogłaby pojechać ale woli zostać tutaj, na wyspie. W czasie jazdy pokazywała mi najładniejsze i najciekawsze miejsca, kościółki,uprawy itp. Najciekawsze było to, że ona mówiła po portugalsku, którego ja nie znam, pokazywała na migi, rysowała na bilecie, pokazywała podniszczone zdjęci i obrazki ze świętymi patronami a tak wiele mi opowiedziała w ciągu 40 minut...
-- 08 Wrz 2015 19:39 --
No to zaczynamy. Skorzystałem z wielu wpisów na forum przy planowaniu podróży na Azory więc chciałbym podziękować i podzielić się tym co udało mi się utrwalić na zdjęciach.Będzie to moja pierwsza próba zamieszczania fotek wiec proszę o wyrozumiałość.
c.d.n.Przepraszam,że wczoraj podpiąłem się pod relację aleksikpl.
Dzisiaj założyłem nowy wątek.
Początek jest więc gościnnie u aleksikpl. Być może administrator przeniesie to do tej mojej relacji.
Horta na Faial znana jest na świecie przede wszystkim wśród żeglarzy dalekomorskich. Zawijają tu jachty w drodze z Europy do Ameryki i odwrotnie. W Horta jest marina i słynny klub Cafe Sport, założony przez oddanego przyjaciela żeglarzy Petera Zee. Jest tu wiele pamiątek wymalowanych na falochronach mariny.
c.d.n.c.d.
cd.Faial
Mam nadzieję, że dzisiaj umieszczę fotki z Faial, jutro Pico i Sao Jorge a w niedzielę Sao Miguel.
No to jedziemy.
Nastąpił dzień 24 czerwca a więc św.Jana. Dowiedzielismy się, że najbliżej Horty to będzie fiesta w górach, w wiosce Largo Jaime de Melo.
Około 10 km drogi, pojechaliśmy taxi za 10 Eur. Wszystko było fajnie, uroczy mały kościółek, trzech księży,msza z udziałem miejscowych, głównie hodowców krów, turystów było około 10 osób. Po mszy nie było procesji tylko od razu darmowy obiad(grill) a później koncerty. Było chłodno a nawet zimno, od czasu do czasu powiew wilgotnego wiatru, cos podobnego do morskiej bryzy. Różnica temperatur w Horta a Largo Jaime była bardzo wyraźna brrrr. Dobrze,że był alkohol na rozgrzewkę i ciepłe posiłki, płatne lecz chyba bez marży bo bardzo tanie. Oczywiście tak jak to bywa na ludowych festynach odbywały się też darmowe degustacje miejscowych specjałów, sery, kiełbaski itp.
Najciekawsze dla mnie były tereny gdzie nie tak dawno (1957r.) nastąpiła erupcja spod dna oceanu u wybrzeży wyspy Faial - Vulcao dos Capelinhos. Ogrom popiołu i różnych kruszców spadało w kierunku wyspy, tak dużo,że wyspa powiększyła się o kilka km2. Na zdjęciach zobaczycie w oddali latarnię morską.
przed erupcją latarnia stała na skałce tuz nad brzegiem oceanu ...
Proszę,nie zwracajcie uwagi na jakość zdjęć lecz na osobliwość miejsc na nich pokazanych.
Niektóre zdjęcia zostały wykonane telefonem kom. gdyż aparat fot. ze względu na otaczającą wilgoć odmawiał pracy.
c.d.n.
-- 11 Wrz 2015 20:30 --
c.d. Faial
Trafiliśmy na ciekawe kąpieliska, w pewnym sensie naturalne ale nie do końca gdyż niektóre baseny zostały trochę zmodernizowane przez człowieka.
To były zdjęcia z wyspy Faial, wybrane pospiesznie z całego zbioru i zmniejszane.
Polecam tą interesującą wyspę, znajdziecie tam wiele interesujących krajobrazowo miejsc, i skaliste wybrzeża i piękną zieleń, krowy pasące się na wiecznie zielonych łąkach i góry prawie cały czas we mgle, i miejscowych chętnych do rozmowy i jeszcze niewielu turystów na trekkingowych szlakach. A Horta jest idealna na bazę - jest tam lotnisko, port promowy a dla żeglarzy historyczna, słynna marina.
Jutro będzie o Pico i Sao Jorge.Obrigado ;)Krótka wyprawa promem z Faial na Pico.
Jest wiele rejsów promowych z Horty do Maddalena na wyspie Pico. Rejs trwa ok 30 minut.
Nie wchodziłem na szczyt Pico ale aleksikpl opisuje i poleca to w swojej relacji. Wiem,że są również nocne wejścia - światełka latarek wędrowców były widoczne nawet z Horty, przy dobrej pogodzie oczywiście.
Najlepsze azorskie wino pochodzi z Pico,na niektórych zdjęciach widać jak dużo troski potrzebują winoroślą na tej wulkanicznej wyspie.